 |
| Szalejemy, to już nasz drugi wypad na kajaki w tym sezonie. Idzie nam całkiem nieźle, chociaż po tym pierwszym wypadzie postanowiliśmy, że wybieramy się na kajaki tylko wtedy, gdy w rzece będzie woda. Hihihi. Tym razem była i piękna pogoda też była. Płynęło 40 kajaków, ale naszych znajomych było 6 kajaków. |
 |
| W trzy godzinki przepłynęłyśmy leniwie 13,5km. Jest to niezły wynik w porównaniu z poprzednim wypadem, gdzie mniej więcej tyle samo kilometrów płynęliśmy w 7 godzin. Tak to jest jak nie ma wody w rzece 🙂 |
    |
| Na miejscu mety tradycyjnie było już rozpalone ognisko i można było sobie upiec kiełbaski, posiedzieć i podzielić się wrażeniami z trasy 🙂 |
| Spływ Widawą jest godny polecenia, wody była czyściutka i aż się chciało w niej zanurzyć. Niektórym się nawet udało, niekoniecznie jednak z własnej woli… |
| Polecamy firmę, która organizuje spływy w okolicach Wrocławia
Z NURTEM |
| Na pewno popłyniemy z nimi znowu 🙂 Do zobaczenia zatem…. |
|
|
| e0a655 |
|