Widawa 13.06

Szalejemy, to już nasz drugi wypad na kajaki w tym sezonie. Idzie nam całkiem nieźle, chociaż po tym pierwszym wypadzie postanowiliśmy, że wybieramy się na kajaki tylko wtedy, gdy w rzece będzie woda. Hihihi. Tym razem była i piękna pogoda też była. Płynęło 40 kajaków, ale naszych znajomych było 6 kajaków.
W trzy godzinki przepłynęłyśmy leniwie 13,5km. Jest to niezły wynik w porównaniu z poprzednim wypadem, gdzie mniej więcej tyle samo kilometrów płynęliśmy w 7 godzin. Tak to jest jak nie ma wody w rzece 🙂
Na miejscu mety tradycyjnie było już rozpalone ognisko i można było sobie upiec kiełbaski, posiedzieć i podzielić się wrażeniami z trasy 🙂
Spływ Widawą jest godny polecenia, wody była czyściutka i aż się chciało w niej zanurzyć. Niektórym się nawet udało, niekoniecznie jednak z własnej woli…
 Polecamy firmę, która organizuje spływy w okolicach Wrocławia

Z NURTEM

Na pewno popłyniemy z nimi znowu 🙂 Do zobaczenia zatem….
e0a655