![]() |
|
| Na zaproszenie Gosi i Tomka, pojechaliśmy z Anią do Pęczniewa na wycieczkę rowerową po najbliższej okolicy, która jak zapowiadali jest przepiękna. Tym razem Felka została grzecznie w domu, jako osobnik dojrzały na pewno da sobie radę i nie zrobi nam imprezy na Kościuszki. | |
| We Wrocławiu lało jak z cebra, więc dziwnie wyglądaliśmy mocując rowery na bagażniku. Ale im bliżej byliśmy centralnej Polski pogoda robiła się coraz ładniejsza. A w Pęczniewie było pięknie i słonecznie. Gdy dojechaliśmy na miejsce Monika, Ania i Mariusz także byli już na miejscu. Szybka kawka i nie zwlekając dłużej ruszyliśmy w teren. |
|
| Nasza trasa wiodła prawą stroną zbiornika wodnego Jeziorsko na rzece Warcie, aż do zapory. Tereny i widoki przepiękne. | |
![]() |
|
![]() |
|
| Pierwszy przystanek zrobiliśmy przy przystani jachtowej, w restauracji na małe co nieco. Wiedząc, że wieczorem czeka nas grill, zupa musiała wystarczyć i malutkie piwko też. | ![]() |
| W doskonałych humorach dotarliśmy aż do zapory, a ponieważ pogoda zaczęła się troszkę psuć, nadszedł czas powrotu do domu Gosi i Tomka. | |
![]() |
|
| Końcówkę trasy jechaliśmy już w deszczu. Ale i tak było super, w sumie przejechaliśmy koło 20km. Możemy być z siebie dumni… | ![]() |
| Zaczęliśmy grillować w plenerze, ale jak zrobiło się już mocno zimno, przenieśliśmy się do domu. | |
![]() |
![]() |
| Gdy Monia, Ania i Mariusze pojechali do domu, my poszliśmy grzecznie spać, a domownicy imprezowali przy ognisku… hahaha | |
| 8 września 2020 – niedziela | |
| Po pysznym śniadaniu wyszliśmy jeszcze na spacer po okolicy.
Od wczoraj przekonywaliśmy Anię, że nie pożałuje jak zabierze ze sobą do Wrocławia malutką znajdę, którą ochrzciliśmy wczoraj imieniem Ryszarda. No i zgodziła się HURAAAA, a małe kociątko też chyba było szczęśliwe…. |
![]() |
![]() |
|
| Początki były ciekawe, ale dalej też było super, jak widać ze zdjęć, które nam wysyła Ania, żeby udowodnić, że obie żyją i mają się dobrze. | |
![]() |
|
| Dziękujemy za zaproszenie i super weekend. Do zobaczenia wkrótce… | |










